Mount Power Jak zrobić kostkę polbruk Strona początkowa JAVA pl jajko gif Jan Wrana
 

myfantasy

Temat: MAKIETA GOSPODARSTWA 1:87 Materiały
Potrzebuje pomysłów do wykonania niektorych rzeczy w mojej makiecie ktora bede robil. zatem nie wiem z czego moge zrobic takiep rzedmioty jak:
drzewa trawe obornik jakies kostki brukowe albo polbruk budynki itp rzeby wygladalo to realistycznie w miare;/ za glowny material budulcowy wziolem papier i drewno bo ciezko jest przy takiej skali uzyc czegos innego, za podane pomysly z gory dziekuje

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=16003



Temat: KDT Warszawka
Ach Radzio -widzę że masz jekies informacje które mogą zainteresowac CBŚ !

Twoim zdaniem Policja miała iść pod KTD w kąpielówkach i ze storczykami z Castorami ???
Nie bardzo rozumiem...policja wykonuje swoje zadania i ma do tego odpowiednie środki więc nie pierdziel [sorry] o bezbronnych kupcach bo płyta chodnikowa czy kostka polbruku to wprawdzie nie cekaem ale krzywdę potrafi zrobić.
Istnieje Radzio coś takiego jak święte prawo własności!
W USA mówią "My home is my castle" [mój dom jest moim zamkiem] -i za wtargnięcie na czyjąś własnosć można dostać kulkę w łeb i każdy sąd delikwenta uniewinni.
Od jakiegoś czasu usiłujem Ci wytłumaczyć że biedni kupcy od pół roku nie mieli prawa nawet postawić nogi na terenie hali bo włazili na teren który nie należy do nich !!!
Źródło: obywatelski.slupsk.pl/forum/viewtopic.php?t=3646


Temat: Bezpieczne i niebezpieczne miejsca na ziemi mogileńskiej
Zachodnie osiedle.
Zamiast asfaltu kostka "polbruk".
Wszystko niby ok, ale.......
Przy wjeździe do osiedla (przy każdym wjeździe, a jest ich kilka) jak byk znak STREFA ZAMIESZKANIA, czyli
20km/h . Ulice jako pieszojezdnie, gdzie pieszy ma absolutne pierszeństwo przed pojazdami mechanicznymi.
Tak mi się zawsze wydawało.
Stary juz jestem więc mogę się mylić.

Kilka lat temu podjeżdżając na mojej ulicy na drugim biegu do domu "bez gazu", zza auta sąsiada stojącego na ulicy, wyjechał na rowerku 4 - letni chłopczyk. Wpakował mi się pod auto. Zdażyłem zahamować.

A teraz sytuacja, która ma miejsce każdego dnia :

Pisko opon i ryk silnika zza zakrętu. Po chwili " gość " przydusza na prostej gaz do dechy. Na końcu mojej ulicy udaje mu sie przekroczyć grubo ponad 70km/h (na oko).
W tym czasie na wjazdach do posesji, ogródkach i trawnikach bawią sie dzieci.
Jeśli ktos ma małego brzdąca, to wie że taki ludzik nie ma jeszcze wiedzy na temat swojego bezpieczeństwa i reaguje zazwyczaj spontanicznie i odruchowo.
Co daje zamknięta brama i furtka ??? Czasami i to nie pomaga, bo odwracając na moment głowę, synka juz nie ma w miejscu w którym był przed chwilą - ot taka natura dzieci.

Co robię ?
Dzwonię gdzie mogę w celu ustalenia szczeg. dotyczących mozliwości montażu progów zwalniających.
Co słyszę ??

Panie !! Zapomnij Pan. Nawet, gdy za własne pieniądze chcesz to zrobić - nie da rady !!



Co pozostaje ??

Treści obsceniczne i nienawistne zostały z postu usunięte.] //Mirka
Źródło: mogilno.tygodnik.pl/viewtopic.php?t=28


Temat: Mam 10 tys. jestem kobietą
Ależ wcale nie miałem zamiaru zniechęcać do agroturystyki, tylko uznaję, że za 10.000 to można zrobić w tym biznesie... parking dla klientów, pod gotowym obiektem (niewielki : metr kwadratowy kostki Polbruk to już ponad 100 zł, więc niecałe 100 m2...)

Co do porad typu "najlepiej żeby w okolicy był park krajobrazowy" w sytuacji, gdy dziewczyna szuka pomysłu w KONKRETNYM rejonie, dołożę inną równie "światłą" radę : najlepiej żeby mieć nie 10 tysięcy, tylko 10 milionów. Genialne w swej prostocie, nieprawdaż ? ;-)

A analiza jest SWOT, oczywiście. Jednak nie jestem nieomylnym geniuszem, cholera...
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=27428


Temat: Chodniki w T-ce.

Juś, zapytam z ciekawości orientujesz się za ile można kupić kostkę brukową a za ile tą ozdobną co kładą na konopnickiej, bo to co wygląda ładniej nie zawsze jest droższe!!!!

za tę kostkę podatnicy płacą o 50 % więcej niż za normalny polbruk choć może byc on w różnym wzorze. Dzięki burmistrzowi będziemy mieli dużo mniej chodników za dużo więcej kasy. Nie wspomnę o ul. Mickiewicza do p. burmistrza domu też będzie nowa kostka tylko jak będzie chciał zrobic całą długość to mu starczy na szerokość jednej osoby. Bez komentarza .........to jest totalna samowola burmistrza, który chce udowodnić nie wiadomo co i komu. Do dzis nie wiadomo jaka jest trwałość nowej kostki a co do wyglądu nie wszyscy maja taki sam gust jak p. K
Źródło: t1.trzcianka.com.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=664


Temat: Chodniki w T-ce.


[ Dodano: 2007-10-10, 19:58 ]
p. K zmienił sam zakres prac bo chciał mieć kostkę a nie polbruk teraz ludzie będą musieli się mijać ulicą
chcial miec to niech sobie prz domu zrobi a nie takie akcje odwala, a on sam moze takich zmian dokonywac bo niezbyt sie na tych waszych procedurach znam
Źródło: t1.trzcianka.com.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=664


Temat: PYTANIE DO P. MARKA WASZKIEWICZA
Witam!
Drodzy forumowicze, ostatnio mało piszę na forum i ktoś może naprawdę pomyśleć że jak "kostkę położono przed jego domem to i nie krytykuje burmistrza".Powiem tak.Nigdy o polbruk ani o nic innego nie prosiłem Pana Marka. To że położono kostkę przed domem moich rodziców to wynik tego że ponad 2 lata temu kładziona ją na ulicy Krótkiej i "jakoś" ominięto naszą posesje...Dwa lata minęło i nadrobiono zaległości ("przerzucając pracowników z jednego końca na drugi koniec miasta).Sam nie wiem dlaczego nie zrobiono to "po gospodarsku" dwa lata temu.
A wracając do tematu tego wątku "pytanie do Pana Marka". Jestem osobiście zdziwiony że Pan Marek nie odpisuje...Czy poziom prezentowany przez użytkowników tegoż forum jest za niski dla Niego? Czy pytania są za trudne? Czy po prostu nie chce na nie odpowiedzieć! Tylko jak się ma taka postawa Pana Marka do poprzednich wypowiedzi? Sami odpowiedzcie...
Przykre jest to że Pan Marek "olał"czytelników forum i woli opowiadać bajki osobom na ulicy, w gabinecie, w domu itd. Przecież tak łatwiej...bo niewielu ma chęci i czas weryfikować słowa Pana Marka...a na forum są tacy którym się chce i to robią.
Osobiście nie spodziewałem się takiej postawy Pana Marka.Tym bardziej że burmistrz jest wybierany bezpośrednio przez wyborców, czyli nas.
Pozdrawiam!
Źródło: stawiski.pl/forum/viewtopic.php?t=308


Temat: Pomoc w odzyskiwaniu należności!
Jestem osobą która na poczatku września zakładałem kostkę brukową na swej posesij350m.Wykonawca wszystko zakupował wraz z kostką brukową .Po tygodniowym użytkowaniu swego wybrukowanego podwórza okazało się że robią się dołki i nierówności w miejscach gdzie np :wjazd do garażu wjazd na posesijei gdzie wjeżdzałem samochodem osobowym.Zgłosiłem panu odpowiedzialnemu za wykonanie całej usługi na mojej posesij reklamaciję .Zarządałem aby od nowa wykonał wykorytowanie podłoża,danie odpowiedniej ilości kruszywa i porządną podsypkę cementowo-piaskową i połorzenie koski w takiej postaci za jaką zapłaciłem na początu w 1klasie bez żadnych uszczerbków na jakości.Po pierwszej wizycie na reklamacji wykonawca stwierdził że poprawi tylko widoczne zagłębienia.Ja nie zgodziłem się ponieważ sprowadziłem kilku fachowców i każdy z nich stwierdził wykonanie złego podłoża więc łatanie nic by niedało.Wystosowałe pismo reklamacyjne do wykonawcy lecz nie uzyskałem pisemnej odpowiedzi więc zarządałem aby wykonawca pofatygował się jeszcze raz i zobaczył co się dzieje po 1,5miesiąca użytkowania koski brukowej.Tak przyjechał i stwierdził że powstało więcej wgłębien i że na wiosnę zrobi od nowa wszystkie prace bo teraz pora nie sprzyja.Jest jedna jeszcze sprawa którą powinien załatwić mamy dwa kolory tej koski szary i grafitow .Szara kostka jest do reklamacij z początku byliśmy za tym aby sami może załatwić tą reklamaciję ale poinformowano nas że kto zakupuje towar to on jest stroną w takich sprawach my nie jesteśmy stroną.Mieliśmy poczekać za opinią z Polbruku co oni odpiszą i wykonawca w tedy miał przyjechać aby spisać pismo które by go wiązało do wykonania prac na wiosne do dziś z nim nie may kontaktu na telefon nie odpowiada mamy tylko podpisaną przez niego reklamacjię .Jak możemy go w inny sposób zmotywować że prawo paierkowe a i tagże praktyczne też go obowiązuje a jak nie to niech sobie to wszystko zabiera i oda nam pieniążki .Prosimy o pomoc
Źródło: forum.domhome.pl/viewtopic.php?t=16


Temat: "Zycie Zambrowa"
Panie burmistrzu Kazimierzu Dąbrowski ps. "ZIUTEK", dlaczego ukrywa się pan jak szczur pod pseudonimem. Czyż burmistrz miasta nie powinien być otwarty na współpracę i wymianę poglądów z mieszkańcami miasta jako burmistrz, a nie jako „ZIUTEK”? Jak widać powyżej wydawca Jan Polakowski nie wstydzi się swojego nazwiska i nie potrzebuje pseudonimu, aby wyrazić swoją opinie. Pan potrafi jedynie krytykować i zastraszać ludzi, którzy nie są panu na rękę. Lepiej na tym forum niech pan poinformuje swoich przyszłych wyborców o swoich dotychczasowych dokonaniach (jeśli takie są), co zrobił pan dla miasta Zambrowa i ludzi w nim żyjących. (oprócz brania pieniędzy za nic, bardzo kosztownej budowy basenu, który nie wiadomo kiedy będzie otwarty i czy w ogóle oraz ułożenia kostki polbruku w parku miejskim na pl. Sikorskiego za ok. 130 tys. zł.!!!). Jasnym jest fakt, że gazeta „Życie Zambrowa” nie jest panu na rękę, bo ukazane są w niej właśnie pana „dokonania”, a m.in. likwidacja szpitala, który nie jest panu w ogóle potrzebny (myślę, że cała reszta mieszkańców Zambrowa i okolic jest zgoła odmiennego zdania, bo nie mają tyle pieniędzy co pan, żeby leczyć się gdzie indziej). Nie wiem tylko, czy polityka jaką pan prowadzi polegająca wyłącznie na krytyce i zastraszaniu niektórych ludzi jest dobrym sposobem na wygranie nadchodzących wyborów samorządowych., a nie daj Boże na dalsze sprawowanie przez pana władzy w naszym mieście.

Pozdrawiam:

P.S.
Mam nadzieję, że administrator nie usunie mojej wypowiedzi z tego forum, pan burmistrz mi odpowie jeśli nie jest szczurem, a temat „Zycie Zambrowa” będzie nadal na samej górze listy tematów.

Źródło: zambrow.nethit.pl/viewtopic.php?t=29


Temat: pogadajmy o chodnikach i ulicach w Olecku
" />Zanim michałzwierzynski obejrzy i opisze ulice po niedzielnym spacerze, postanowiłem cos podrzucić do przemyślenia oleckiej publice!

Trasa wokół jeziora powstała wg założeń projektowych jako ścieżka edukacyjna dla pieszych, przy tym odcinek 800 m od kładki na Ledze do Dzikiej Plaży miał być wykonany z kostki granitowej.

Tak mówił burmistrz (mam to na piśmie), podczas budowy nadjeziornego deptaka, teraz też w odpowiedzi na interpelację radnej Obuchowskiej, burmistrz snuje plany jak to będzie wykładał kolorowym granitem powierzchnię Placu Pawlaka.

Coś w tym wszystkim się nie zgadza, nadjeziorny deptak został zrobiony ze zwykłego „polbruku”, a i w parku kładzie się wyłącznie betonowe kostki.
Czyżby Olecki Bob Budowniczy nie odróżniał granitu od betonu, czy w kosztach inwestycji również figuruje granit? W kosztach to chyba jest znacząca różnica, jak tez w trwałości.
Dla informacji burmistrza, granitowe kostki pozostawili nam Niemcy i można je zobaczyć parę metrów od urzędu miejskiego, wyłożona jest nimi cała jezdnia.
Bo granit to jest takie szare niepozorne coś, co charakteryzuje się odpornością na czas i i chyba głupotę!
W przeciwieństwie do kładzionych, przez ekipę tego samego burmistrza Olszewskiego, kilka lat temu „polbruków”, które się pokruszyły i trzeba je już wymieniać.
Założę się, że jedynym argumentem przetargowym na publiczne prace brukarskie jest cena. Bierze się tego, kto zrobi najtaniej, a że za parę lat trzeba położyć znowu, to ludzie będą się tylko cieszyć, bo nowe się kładzie. Owszem nowe, ale też za nowe pieniądze.

Obecne prace w parku szybko ukryły rozsypujące się kostki chodnikowe z niedawno kładzionego „polbruku”, ale wystarczy się przejść na przykład pod Dom Kultury i widać nietrwałość materiału, z którego buduje się oleckie chodniki. Dziura na dziurze, mozna nogi połamac.

Mówię o tym, bo nie zgadzam się na marnotrawienie publicznych pieniędzy przez dyletantów, którzy nie dość, że nie mają pojęcia o tym, co robią, to jeszcze obnoszą się z tym publicznie. Obserwuję od lat to, co się wyprawia w Olecku i pozbyłem się złudzeń co do możliwości i umiejętności ekipy która dwie kadencje się szarogęsiła na stołkach zadzierając nosa.

Mieszkałem jakiś czas w Niemczech na osiedlu z lat 70-tych, nie wiadomo, dlaczego ich „Deutschebruck” z którego wykonano chodniki, przez 40 lat się nie rozpadł i wygląda, że będzie służył następne tyle. Czy to cud? Może trzeba iść śladami tego niemieckiego cudu ekonomicznego i zrobić raz a dobrze i nie wracać do tematu i nie płacić pięć razy za to samo i nie utrzymywać gromady nicnierobów z dużym wałkoniem na czele.
Źródło: ww.orientacja.pl/viewtopic.php?t=12141