Mount Power jak zasiać rukolę Strona początkowa JAVA pl jajko gif Jan Wrana
 

myfantasy

Temat: jakie warzywa mozna siać na początku czerwca i póź
Przedplony są różne , zależy pod jakie warzywa, szybka jest np.
gorczyca.
seler naciowy (pycha!) sadzimy rozsadę w 2 połowie lipca
szpinak siejemy w sierpniu na zbiór jesienny lub koniec września-
połowa października na zbiór wczesnowiosenny
endywia - przełom maja -czerwca (ale żeby smakowala musi być
wydelikacona przez bielenie)
roszponka siew od końca lipca do końca sierpnia na zbiór jesienią
albo we wrześniu na zbieranie zimą i wcześniutko wiosną
rzodkiewki, marchewka, sałaty (w tym także batawska)
rukola (a ja wolę rokietta, to brzmi tak fajnie) siew od marca do
września
kalarepka: maj-lipiec, jarmuż do połowy lipca
kapusty chińskie i japońskie, tatsoi, choysum, komatsuna itp.-
uprawa wiosenna i jesienna
we wrześniu-październiku sadzimy rabarbar
szczaw i koperek w sierpniu możemy zasiać
fenkuł - ale z rozsady- siejemy w lipcu, sadzimy w sierpniu
rzodkiew, rzepa, brukiew (aha!)
- lipiec
Wiecej nie pamiętam........

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,80130220,80130220,jakie_warzywa_mozna_siac_na_poczatku_czerwca_i_poz.html



Temat: zielnik na parapecie
Zamówiłam na allegro trawę cytrynową.Poza tym mam zasiane: cząber,
majeranek,miętę,szpinak nowozelandzki,koperek i pietruszkę naciową.W
przygotowaniu - bazylia cytrynowa,okra,rukola (okrągłolistna).4
duże,szerokie doniczki.Szczypiorek rośnie w ogródku, jak i rozmaryn,
oregano, szałwia,tymianek,mięta niepieprzowa,ogórecznik,
lubczyk,trybula i hyzop.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,78394059,78394059,zielnik_na_parapecie.html


Temat: zielnik na parapecie
kocia_noga napisała:

> Zamówiłam na allegro trawę cytrynową.Poza tym mam zasiane: cząber,
> majeranek,miętę,szpinak nowozelandzki,koperek i pietruszkę
naciową.W
> przygotowaniu - bazylia cytrynowa,okra,rukola (okrągłolistna).4
> duże,szerokie doniczki.Szczypiorek rośnie w ogródku, jak i
rozmaryn,

nie mosisz zamawiac
bo to dostaniesz w sklepie taniej
> oregano, szałwia,tymianek,mięta niepieprzowa,ogórecznik,
> lubczyk,trybula i hyzop.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,78394059,78394059,zielnik_na_parapecie.html


Temat: Jak i kiedy zasiac ziola w doniczce?
Jak i kiedy zasiac ziola w doniczce?
Wiosna jakby za pasem... Slyszalam, ze na wiosne mozna sobie zasiac w
doniczkach, tudziez na balkonie, bazylie, rukole i co tam jeszcze...
Bardzo bym chciala, ale nie znam sie na sianiu czegokolwiek.
Czy ktos moze polecic mi jakis link, albo tutaj mi powie jak sie do tego
zabrac?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,10951694,10951694,Jak_i_kiedy_zasiac_ziola_w_doniczce_.html


Temat: Czy ktoś uprawia bazylię w doniczce?
rukola
pardon, sie powymądrzam o rukoli

sieje ją od lat w gruncie
rośnie jak dzika

teraz juz wschodzi, a za 2-3 tyg zasieje jeszce raz i na tym koniec,
potem dopiero na poczatku sierpnia na wczesno-jesienny zbiór
jezeli rukola dojrzewa w lipcu ma liscie gorzkie!
i idzie w kwiaty ! nie jest wtedy smaczna liście twarde i gorzkie
- to roślina krotkiego dnia - w lipcu kiedy slonce długo pali ona chce sie
mnożyć i kwietnie ...
Moim zdaniem najlepsza smakowo jest we wrześniu zbierana lub wczesnym latem,
.. często sieję ją na skopanej grządce jako poplon (koniec sierpnia) - metodą
rzutową, nie patyczkuje się jakimiś tam rządkami .. acha nasiona sprowadzam z
Unii w Polsce nie widziam.........
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,12628105,12628105,Czy_ktos_uprawia_bazylie_w_doniczce_.html


Temat: moge teraz posiac bazylie?
Gość portalu: aniel napisał(a):

> Ja nie potrafiłam wyhodowac bazyli z nasionek- kilkunastocentymetrowe
sadzonki mi obumieraly.
Mnie nawet nie wzeszło! :( Nic, ani jeden kiełek!
Więc też kupiłam sadzonki, u prawdziwego ogrodnika, i też rosną jak głupie.

Z rzeczy "sianych" wzeszła mi tylko rukola, nie powiem, obficie, ale kolor
jakiś blady miała... No i starczyło jej do trzech sałatek. W przyszłym roku
zasieję ze dwie skrzynki zamiast dwóch doniczek


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,14681601,14681601,moge_teraz_posiac_bazylie_.html


Temat: Mamy wystarczająco dużo!
facet123 napisał:

> > Nie zestawiam dowolnych liczb. Zestawiam kalorie uzyskiwane z
> > produktów roślinnych i zwierzęcych i pokazuję, że mniej produktów
> > roslinnych potrzeba zużyć do wykarmienia ludzi miesem niz do
> > wykarmienia ludzi roślinami.
>
> Kiedy zestawiasz je tak aby uzyskać co ci się podoba.



Ranyyyy... To co ja mam zestawiac żeby ci pasowało? Zestawiam dietę
miesną z dietą warzywną bo o takie zestawienie w tej rozmowie
chodzi. To oczywiste, ze w praktyce mamy do czynienia z dietami
mieszanymi - miesno-warzywno-skrobiową i warzywno-skrobiową. To bez
znaczenia dla tego o czym rozmawiamy.



Ja w ogóle nie jestem ani
> wegetarianinem, ani jakimś eko-oszołomem, ale wiem, że solidna
porcja chleba,
> makaronu, ziemniaków, czy ziaren w stylu ryż, kasza, z porcją
tłuszczu
> roślinnego, cukru właściwie załatwia potrzeby energetyczne
człowieka tak samo
> dobrze jak mięso. Liście sałaty i pomidorki to już tylko ozdoba i
witaminki
> które i tak trzeba jeść, nawet gdy ktoś się obżera mięsem.


Czy ty aby nie zapomniałes o czym jest ta rozmowa? Na pewno ona nie
jest o tym, czy jedząc bezmiesnie mozna się dobrze najeść - pewno ze
mozna, zero kontrowersji w tej kwestii. Rozmowa jest o tym jaki
areał gruntów ornych jest niezbedny do wyżywienia jednego człowieka
wege i jednego człowieka nie-wege. Wege, a ty wraz z nimi twierdzą,
że dla wege gruntów ornych trzeba mniej. Problem w tym, ze nijak nie
potrafią tego świętego przekonania uzasadnić. A próbowałam juz wiele
razy się tego od nich dowiedzieć. Oni (i ty też) traktują to jako
prawdę objawioną albo aksjomat którego się nie udowadnia. To takie
ich wyznanie wiary... Sorry, ale dla mnie to za mało. Chcę dowodów.
Jak je dostanę, zmienię zdanie.



>
> > Wróć do przykładu z sałatą.
>
> Rozumiem, że nie ma innych roślin niż sałata? Akurat sałata ma tak
mało kalorii
> ,
> że faktycznie dla niej twoje obliczenia mogą być prawidłowe.



Ogórek, pomidor, kapusta nawet fasola czy ziemniak... mogą być?
Wiem, że sałata to przykład skrajny, celowo zresztą taki wybrałam.
Zauważ, że tak wybrany przykład pokazał, że żywienie mięsem jest 3-4
razy wydajniejsze niż żywienie bezmięsne co z całą pewnościa jest
przesadą. W rzeczywistości prawdopodobnie oba rodzaje diety sa
podobnie wydajne (w kontekście wykorzystywania zasobów planety czyli
gleby i wody) i własnie taki wynik uzyskasz biorąc zamiast sałaty
bardziej kaloryczne warzywa i produkty zbożowe. Nie zapominaj tez o
tym co o przyswajaniu zbóż napisał Bilbo, bo mądrze napisał. A
należy jeszcze uwzględnić wymagania uprawowe róznych roślin...
Skrótowo: na słabej glebie pasze dla zwierząt wyrosną a
pełnowartościowa żywność jarska dla ludzi niekoniecznie, albo da
dużo słabszy plon. Tak więc zastapienie upraw paszowych uprawami do
bezpośredniego spozycia niekoniecznie da takie oszczędności jak to
się wegetarianom wydaje.


>
> Sam teren nie, ale ilości ścieków produkowanych przez taką fermę
sa astronomicz
> ne.


Ścieki to odrębny temat, który tutaj sobie odpuszczam żeby nie
komplikowac rozmowy. Ty i tak masz skłonność do chadzania na boki:))



>
> > Gdyby zakazac produkcji wołowiny, to pastwiska
> > zamieniłyby się w nieużytki i nie byłoby z nich żadnego pożytku.
>
> Przez jakiś czas, może. Ale za to zwolniło by się mnóstwo miejsca
do tej pory
> używanego do produkcji paszy.



Jakiej paszy? To właśnie te pastwiska produkują paszę... Latem krowy
żrą trwaę z łąki a zimą siano skoszone z tejże łąki. Żadne "mnóstwo
miejsca" się więc nie zwolni, ubedzie natomiast "mnóstwo żywności" -
bo to pastwisko będzie leżało odłogiem i nie "wyprodukuje" ani
jednej kalorii zdatnej dla człowieka.



I nie chciałbym ich zasiać w całości sałatą :)
> Masz jakąś fiksacje na temat sałaty?



Hmmm... to niech będzie rukola. Chciałbyś o tym porozmawiać? ;)



>
> Zresztą fakt iż jedzenie mięsa jest mniej ekonomiczne niż roślin
nieświadomie
> doprowadził do powstania kultur które nie jedzą mięsa (gł. w Azji).



No prosze, znowu to zrobiłeś. Traktujesz rzekomą niższą wydajność
żywienia mięsnego jako aksjomat i wyciągasz z niego daleko idące
wnioski! Najpierw trzeba udowodnić tezę, potem dalej wnioskować...
Powiedz mi, tak szczerze... skąd w tobie ta głęboka wiara w to, że
wegetariański pogląd na te kwestie Jedyna Słuszna Prawda? Przeciez
oni nie mają żadnych wyliczeń, nie podają żadnych wiarygodnych
danych statystycznych... Wierzysz im, bo sądzisz że to co mówią jest
takie piękne i wzniosłe więc musi być prawdziwe?



Niby z
> powodów religijnych, ale są powody sądzić, że religia posłużyła
tutaj tylko jak
> o
> bat na niepokornych.


Jak się chce w cos głęboko wierzyć, to powody zawsze się znajdą...
Tylko czy nie lepiej poznac fakty?



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,82122705,82122705,Mamy_wystarczajaco_duzo_.html