Mount Power jak często podawać mleko modyfikowane Strona początkowa JAVA pl jajko gif Jan Wrana
 

myfantasy

Temat: Pytania laika czyli matka początkująca

Najczęściej to "sam sie odstawił" jest konsekwencja podawania butelki z mlekiem modyfikowanym. Dzieci leniwe są i często wtedy rezygnują z piersi na rzecz butelki...

No właśnie mnie zastanowiło co dziecko je jak nie chce ssać piersi Czyli jak mój nie zna i pewnie nie pozna co to butelka to małe szanse, że kiedyś sam zrezygnuje?
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=2281



Temat: Mleko..
często interesuje się takimi różnymi sprawami dotyczącymi żywienia i dotyczy to równiez mleka ,znalazłam taką stronke na temat mleka-kazeiny w nim zawartej - http://zdrowie.tripod.com/milk.html - ciekawa jestem Waszego zdania na ten temat. Z uwagi na to że kazeina przez człowieka jest trawiona do około 2 roku zycia potem tylko stanowi dla niego obciążenie ja moim dzieciakom mleka w czystej postaci podaje bardzo mało, wyjatkiem sa płatki z mlekiem ,które uwielbiaja i od czasu do czasu jedza na kolację. Podstawą sa jogurty, które cała nasza rodzinka zajada zawsze jako częśc śniadania, poza tym kefiry, biały serek. Nie wiem czy komus jest znana dr Ewa Dabrowska i jej ksiązki np."Ciało i ducha ratować żywieniem" ona tez popiera te teorię, jak byłam na spotkaniu z nia to dużo mówiła na ten temat, tak samo jeśli ktoś jest chory w ogóle nie powinno mu sie podawac nabiału, który tylko obciąża organizm, a jak juz to w minimalnych ilościach, no i wiadomo najlepsze jest mleczko mamy ,moje chłopaki do 2 lat ciagły i nigdy żadnego mleka modyfikowanego im nie podawałam .Pewnie trochę namieszam tym postem ale jestem ciekawa Waszego zdania.Pozdrawiam
Źródło: erodzina.pl/viewtopic.php?t=1307


Temat: dziwne...
hej ;]]

nie mam pojęcia dlaczego tak jest.. Mój Wiktor codziennie na noc dostaje kaszkę ponieważ jest sytsza, przez dzień je mleko modyfikowane NAN z kleikiem ryżowym, ew. minimalna ilość kaszki smakowej, obiadek i deserek, w nocy śpi ładnie, ale często budzi się koło 5 rano na herbatkę, lub po prostu podać mu smoczek.
Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=10596


Temat: do mam butelkowych - od kiedy miesko

  Ja zaczelam podawac miesko Michasiowi od 5-go miesiaca ale tylko BOBOVITA, zadnych innych sloiczkow nie lubil. Teraz skończyl pol roku i siada z nami do obiadu i jak jemy kurczaka to czesto skubiemy mu piers ugotowana i podajemy zeby uczyl sie zuc i gryźć dziąsłami. Lubi tez puree ryżowe Misiowy Sad - ziemniaki i dynia, wszystko lubi oprocz mleka modyfikowanego - je kaszki i kleiki ale ssać ze smoczka nie chce i nie lubi. Cóż jego prawo a naszym jest sprawic zeby nie byl glodny i ładnie sie rozwijał.


Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=164408


Temat: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
Dot.: Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
  Wiec tak:
wprowadzanie pierwszych posilkow po 6miesiacu bez wzgledu czy karmisz piersia czy mlekiem modyfikowanym.Tlumacza ze dziecku do 6 miesiaca wystarcza tylo mleko i latwiej jest wprowadzic nowosci bo uklad trawienny jest juz dobrze wyksztalcony. dziecko szybciej uczy sie polykac.

-pierwsza potrawa jaka sie podaje jest kaszka ryzowa bez smakowa o konsystencji ciasta nalesnikowego.
-nastepna potrawa gniecione ziemniaczki (mozna dolac mleko modyfikowane zeby bylo bardziej plynne)
-potem marchewke,brokuly, kalafior i wszystkie warzywa ktore mozna latwo ugniesc lub zmiksowac

-nastepnie gotowane jabluszko(uwazac bo ma bardzo intensywny smak i jest slodkie- czyli nie za czesto)
-banany,,brzoskwinie
Wszytkie potrawy przygotowywac bez dodatku przypraw i cukru

wszytkie potrawy podajemy z lyzeczki a napoje z kubeczkow (np.niekapkow)
tylko mleczko z butelki
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=251367


Temat: Niejadkowe pogaduchy...
Dzieciom nie zalecają podawania mleka prosto od krowy, ze względu na możliwość istnienia bakterii, lepsze jest pasteryzowane.

Mój niejadek osiągnął chyba apogeum, no tylko załamać się można. Jego dieta ograniczyła sie już maksymalnie. Jako dwulatek mógłby jeść juz zupełnie wszystko, zwłaszcza, ze nie jest alergikiem.
A mój chłopczyk, który we wrześniu skończył dwa lata je:
7:00 mleko modyfikowane 210ml (zjada wszystko)
10:00 danonek (nie zawsze)
12:30 kasza pszenna 240ml (zjada wszystko)
17:00 bułeczka (nie zawsze) czasem owoc
20:30 kasza ryzowa 300ml (często zostawia 100-150ml)
I tyle, a gdzie warzywa, gdzie mięso, lub cokolwiek innego.
Był czas, ze nie dawałam mu żadnych przekąsek miedzy i soków do picia, ale wtedy jadł jeszcze mniej. Teraz daje mu paluszki, biszkopty czy chrupki kukurydziane. Słodycze jako takie dostaje tylko w weekend i też w ograniczonych ilościach. Juz mi ręce opadają. No i do picia dostajke soki, zeby jakoś witaminy mu przeszmuglować.
Kiedyś jadł wszystko co mu sie dało. Problem rozpoczął się jak zaczął jeść sam, najpierw był problem konsystencji, a teraz to już chyba wszystkiego. Pewnie to, ze nie mam do niego za silnej woli też jest problemem. Żadko sie zdarza, żeby zjadł zupę od nas z talerza, czasem kilka łyżek, ale konczy się zazwyczaj na powąchaniu. Bo czasem ma ochotę cos spróbować, ale jak tylko łyżka trafia pod nos to go odrzuca. Na siłę nic nie da sie mu wpakować, bo zaraz wymiotuje. Jestem załamana. Co dziwne rozwija sie nad wyraz dobrze, wyniki badań są bardzo dobre, rośnie i w ogóle.
Licze na to, ze jak zaczne rozszerzać dietę Piotrkowi to się moze przełamie, jak nie to muszę sie udać z nim do jakiegoś specjalisty, chyba psychologa. Niech powie co mamy robić, jeśli mozemy coś zrobić.
Niestety tradycyjne ksiażkowe metody nie skutkują. Próbowałam już go przegłodzić, będzie płakał z głodu, ale nie zje; robiłam kolorowe zachęcajace posiłki, kwiatki z warzyw, wagoniki z kanapeczek, nie tknie; jedzenie posiłków z nami przy stole, żadnych skutków; przyrządzanie posiłków z nim, też nie. No chyba że są jakieś inne tajne sposoby. W każdym razie póki badania są dobre nie załamuje się, ale przecież musi w końcu zacząć jeść.
Źródło: rodzinko.pl/showthread.php?t=4390


Temat: Nocne karmienia butelką
Nocne karmienia butelką

Jeśli wstajesz w nocy kilka razy, by przygotować malcowi butelkę, przeczytaj ten tekst. Dowiesz się, kiedy przestanie to być potrzebne.

Mamy, które karmią piersią, mają łatwiej: biorą w nocy malca do łóżka, przystawiają go do piersi i… zasypiają. Gdy karmisz butelką, musisz wstać, przygotować porcję mieszanki i poczekać, aż maluch się naje. Przyda ci się kilka rad, które ułatwią życie.

Popracuj nad techniką
Kilkumiesięczne dziecko ma malutki żołądek, więc szybciej zaczyna odczuwać głód. Dlatego w nocy budzi się na jedzenie kilka razy, a ty – razem z nim. Udoskonal więc technikę karmienia pociechy. Przed pójściem spać wsyp do butelki odmierzoną porcję proszku mlecznego. Przygotuj też sobie w w termosie odmierzoną ilość ciepłej wody. Nocą jedynie wymieszasz ją z proszkiem. Na wszelki wypadek, gdyby woda ostygła, postaw też koło łóżka podgrzewacz. Jesteś w tej szczęśliwej sytuacji, że w karmieniu może cię czasem zastąpić mąż.

Nie kieruj się tylko zegarkiem
Pamiętaj, że nie zawsze, gdy dziecko zakwili, musisz mu podać butelkę z jedzeniem. Zwłaszcza w nocy. Niekiedy, gdy malec obudzi się, wystarczy dać mu smoczek lub pogłaskać go po główce, aby usnął jak aniołek. Spróbuj tak robić, bo dziecko karmione sztucznie powinno mieć przerwy między posiłkami. Jego brzuszek potrzebuje 2–3 godzin na strawienie mleka modyfikowanego. Jednak nie przesadzaj i nie karm z zegarkiem w ręku! Czasem malec może zgłodnieć, nim minie wyznaczony czas, bo np. usnął w trakcie poprzedniego posiłku. Wówczas podaj mu butelkę wcześniej. Zdarza się też odwrotnie: maluch śpi, choć – według mamy i zegara – powinien być już głodny. Nie budź wtedy śpiocha.

Przygotuj sycącą kolację
Im malec starszy, tym rzadziej je w nocy, bo nie odczuwa już tak szybko głodu. Dlatego gdy zacznie drugie półrocze życia, możesz powoli zacząć odzwyczajać go od posiłków po godzinie 20. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne.
→ Po pierwsze: musisz zacząć dawać dziecku bardziej sycące kolacje, które na dłużej zapełnią mu brzuszek, np. mieszankę z ryżem, płynne kaszki, gotowe posiłki w słoiczkach (twarożek z owocami, mannę z mlekiem i wanilią itp.).
→ Po drugie: maluch, który ma więcej niż pół roku, często budzi się w nocy nie z głodu, lecz... z przyzwyczajenia. Gdy zamiast mleka będzie dostawać wodę, przestanie robić rodzicom pobudki. Jakby rozumiał, że dla samego picia nie warto przerywać snu. Nie stanie się to od razu, ale po tygodniu dziecko przyzwyczai się do nowych zwyczajów.

Przerwa dla ząbków
Gdy maluch zaczyna jeść warzywa, owoce, mięso i nabiał, jego organizm potrzebuje dłuższej przerwy na strawienie pożywienia. Skorzystają na tym także jego mleczaki. Każde jedzenie czy picie (wyjątkiem jest jedynie czysta woda) po wieczornym myciu ząbków ma zły wpływ na ich kondycję, bo mleko modyfikowane, kaszki, soczki czy herbatki zawierają pewne ilości cukru. Postaraj się więc, by nocne karmienia jak najszybciej stały się wspomnieniem. Bo chyba nie odważysz się myć dziecku zębów o godzinie 3 nad ranem?


Konsultacja: dr n. med. Lilianna Baran, pediatra neonatolog, pracuje w I Klinice Pediatrii AM we Wrocławiu.
miesięcznik "Twoje dziecko"
Źródło: forum.axxa.com.pl/viewtopic.php?t=3738